09 Jan 2026

Kuchenny Chaos: Miarki vs. Ja

Przepis mówi: dokładnie, ja robię po swojemu

Plan: śledzić przepis krok po kroku. Rzeczywistość: dramat kuchenny w 3 aktach — mąka wszędzie, jajka wszędzie i zero dumy.

Akt I — "Szczypta" kontra rzeczywistość

Przepis: "szczypta soli". Ja: biorę otwartą dłoń, lecę po całą paczkę. #protip: sól ma teraz imię i nazwisko.

Akt II — "Szklanka" interpretowana artystycznie

Jedna szklanka? W moim wykonaniu to raczej sugestia. Miarki są dla słabych — ja mierzę na oko i serce (oraz telefon, żeby udokumentować porażkę).

Akt III — Finalny efekt: epicki fail czy nowy hit?

Ciasto wygląda jak meteoryt, ale smakuje... no, ciekawie. W społeczności internetowej to już biscotti poziom viral. Udostępniaj, jeśli też robisz kuchnię na freestyle.

We may use cookies or any other tracking technologies when you visit our website, including any other media form, mobile website, or mobile application related or connected to help customize the Site and improve your experience. learn more

Accept All Accept Essential Only Reject All